Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shanxi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shanxi. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 września 2015

PINGYAO – stare miasto to czy muzeum?


Podróż pociągiem przebiegła bez żadnych ekscesów. Wszystko odbyło się na czas, siedzące miejsca wygodne, co chwilkę przejeżdżał wózek z asortymentem przekąsek, owoców, napitków i oczywiście ‘chińskich zupek’ w papierowych ‘wiadrach’. W sześć godzin robimy 400 kilometrów. Nasze obecne lokum znajduje się w centrum tutejszej atrakcji czyli starego miasta otoczonego, a jakże, murami obronnymi ;). Pingyao to jedna z niewielu miejscowości z tak dobrze zachowaną tradycyjną zabudową. Jego historia sięga 3000 lat wstecz.

sobota, 29 sierpnia 2015

Co w Datong’u piszczy


Od momentu przekroczenia granicy widać, że Chińczycy to pracowici ludzie. Wszędzie roi się od uprawnych pól, sadów, ogródków. Klimat, przynajmniej w prowincji Inner Mongolia, jest taki sam jak w Mongolii – więc jednak jak się chce to można :) Zatrzymujemy się w Datong, trzy milionowym mieście (czyli populacja taka jak w całej Mongolii). Mimo takiej populacji jest tutaj naprawdę bardzo przestronnie i w ogóle nie czuć tych tłumów ludzi, w sensie nie doskwiera nam to. Wzdłuż wszystkich ulic rosną wysokie drzewa, które rzucają nieoceniony cień. Można zatem śmiało przemieszczać się w samo południe i to na pełnym luzie. Oj tak, temperatury są tu naprawdę wysokie (ponad 30 stopni C o poranku).