Do Stambułu docieramy z Bułgarii w mgnieniu oka. Nawet nie zdążyliśmy wystawić naszego kartonu z napisem „ISTANBUL”, który wieziemy ze sobą od Gdyni, a już zatrzymuje się pan, który jedzie do miejscowości położonej 100 km. przed Stambułem. Nasz kierowca ‘częstuje’ nas swoim telefonem i nalega abyśmy zadzwonili do swoich bliskich w Polsce. Jak już rozmawiamy to Pan wydaje się być bardziej szczęśliwy od nas. Zastanawiam się czy nam czasami nie jest za dobrze ;) Hmmm? Nie! I jak śpiewał Dariusz Basiński w piosence ‘Krowa łakomczucha’ DOBRZE! NIECH TO TRWA! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stambuł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stambuł. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 maja 2015
Stambuł? Istanbul? Konstantynopol? - wszystko jedno, niech to trwa!
Do Stambułu docieramy z Bułgarii w mgnieniu oka. Nawet nie zdążyliśmy wystawić naszego kartonu z napisem „ISTANBUL”, który wieziemy ze sobą od Gdyni, a już zatrzymuje się pan, który jedzie do miejscowości położonej 100 km. przed Stambułem. Nasz kierowca ‘częstuje’ nas swoim telefonem i nalega abyśmy zadzwonili do swoich bliskich w Polsce. Jak już rozmawiamy to Pan wydaje się być bardziej szczęśliwy od nas. Zastanawiam się czy nam czasami nie jest za dobrze ;) Hmmm? Nie! I jak śpiewał Dariusz Basiński w piosence ‘Krowa łakomczucha’ DOBRZE! NIECH TO TRWA! :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
