Wczesnym rankiem, razem z Sarą i jej lubym z Pakistanu, ruszamy na autobus na dworzec 'wylotowy' z miasta Kaszgar gdzie żegnamy się z Chinami i łapiemy pierwszą taksę w stronę Kirgistanu. Z powodu naszego targowania i szukania najtańszej opcji, pomiędzy dwoma taksiarzami wynikła mała boruta, ale no co pan panie zrobisz. My jedziemy za cenę jaką ustaliliśmy ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kirgistan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kirgistan. Pokaż wszystkie posty
sobota, 26 września 2015
Kirgistan - tranzytem, przez Osz do Uzbekistanu
Wczesnym rankiem, razem z Sarą i jej lubym z Pakistanu, ruszamy na autobus na dworzec 'wylotowy' z miasta Kaszgar gdzie żegnamy się z Chinami i łapiemy pierwszą taksę w stronę Kirgistanu. Z powodu naszego targowania i szukania najtańszej opcji, pomiędzy dwoma taksiarzami wynikła mała boruta, ale no co pan panie zrobisz. My jedziemy za cenę jaką ustaliliśmy ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
