Kilka godzin jazdy autobusem od Xi’an znajdują się góry Hua Shan. Jedziemy tam na dwa dni. Już na dzień dobry jesteśmy nimi oczarowani. Skały wystają z ziemi tak strzeliście i są w kolorze jasno piaskowym, że wyglądają jak zęby przeogromnego smoka z pietruchą, która mu tam utkwiła po obiedzie. Na prawie pionowych ścianach rosną bowiem drzewa i inne krzakocia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shaanxi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shaanxi. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 września 2015
Hua Shan – schody do…
Kilka godzin jazdy autobusem od Xi’an znajdują się góry Hua Shan. Jedziemy tam na dwa dni. Już na dzień dobry jesteśmy nimi oczarowani. Skały wystają z ziemi tak strzeliście i są w kolorze jasno piaskowym, że wyglądają jak zęby przeogromnego smoka z pietruchą, która mu tam utkwiła po obiedzie. Na prawie pionowych ścianach rosną bowiem drzewa i inne krzakocia.
piątek, 4 września 2015
Xi'an - na jedwabnym szlaku
Do Xi’an (szian) docieramy nocnym pociągiem. Niestety nie udało nam się zakupić biletów na miejsca leżące więc jedziemy na tzw. hard seat’ach. W dodatku były to jedne z ostatnich w ogóle dostępnych w tym pociągu miejsc więc siedzimy w różnych wagonach. Łe…, to w końcu tylko 8 godzin jazdy (600 kilometrów).
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

